DZIEŃ KUPAŁY 2008

TOWARZYSTWA KULTURY POLSKIEJ W EDMONTON

 

fotogaleriaWilhelma Rudolfa

.

 

 

 

fotogaleria Jerzego Pryszmonta

 

.

 

 

fotogaleria Izabelli  i Marka Common

 

 

 

 

REPORTAŻ JANKA MAMOSA

Powitanie lata po polsku czyli Sobótki.  

Parkallen Community Hall położony jest w południowej części miasta, w pobliżu domów wielu Polaków a zwłaszcza artystycznej i akademickiej części polskiej społeczności. Tak się złożyło, że połowa zarządu TKP mieszka w promieniu kilku bloków od tego pięknie położonego wśród drzew i placu zabaw  miejsca. Najbliżej ma prezes Pławski I dlatego, po przeanalizowaniu kilku innych propozycji zgodzono się, że jest to miejsce gdzie  z tych kilku zasadniczych powodów Sobótki 2008 czyli Dzień Kupały powinien się odbyć. Po miesiącach przygotowań, zwątpień, zebraniach I nerwowych dyskusjach, wreszcie, 15 czerwca br. wczesnym, niedzielnym popołudniem impreza się rozpoczęła.

Na placu przed budynkiem znajdują sie dwa lodowiska, latem pięknie porośnięte trawą, ogrodzone, bezpieczne I posiadające dostęp do zasilania elektrycznego. Pod białym namiotem umieszczono estradę I sprzęt nagłaśniajacy oraz instrumenty muzyczne. Na przeciwległym końcu placu zawisło duże, białe płótno, tzw. mural czyli malowidło wspólnie tworzone przez wiele osób. Opiekę artystyczną nad tym projektem sprawowała Izabella Orzelska, która inspirowała i pomagała utrwalić na płótnie plastyczną wizję wydarzenia.   W pobliżu estrady można było się napić soku brzozowego, kwasu chlebowego oraz zaopatrzyć się w informację o słowianskiej tradycji Nocy Kupały. Wewnątrz budynku sprzedawano pierogi, kiełbasę, pączki i bigos a także pop i piwo,  pleciono wianki oraz chroniono się przed deszczem, który przez krótki czas także zagościł na imprezie. Na szczęscie na krótko.

Impreza byla wypełniona muzyką, śpiewem, występami młodych tancerzy z zespołu Kujawiak; artyści oraz osoby prowadzące Sobótki ubrane były na biało, w wiankch na głowach co nadawało imprezie zupełnie specjalny charakter. Oczywiście nie było puszczania wianków na wode( stały motyw żartów konferansjera) ale było ognisko, rozpalone na początku I zagaszone przy wspólnym tańcu I spaleniu kukły Kupały na.  zakonczenie.(wianki rzucano za siebie tak jak drzewiej bywalo w miejscach gdzie nie bylo strumyka lub innej wiekszej wody. O szczęściu lub zamęzściu, co na jedno powinno wychodzić, miał świadczyć wianek, który się był zaczepił na drzewie. Jako, że osoby rzucające wianki na imprezie są zamężne lub żonate więc też i żaden wianek nie chciał się zaczepić ale i tak była radość.)

 

Ulotki informujące o tradycji świeta Nocy Świetojańskiej, pochodzeniu wielu obrzędów słowiańskich, w języku polskim I angielskim,
 autorstwa Zbigniewa Rychlika rozchwytano na długo przed końcem imprezy. (zamieszczamy obok ang. wersje) 
 

Dzieci, których było sporo( Dzien Ojca, więc goście przybywali rodzinami), miały okazję bawić się na sąsiednim placu a także wspólnie z rodzicami oglądać występy, słuchać muzyki i cieszyć sie z kilku godzin wspólnej zabawy na swieżym powietrzu.

 

Dekoracje, białe stroje, bogaty program artystyczny, rusałki pojawiające się wśród publiczności I sprzedające losy na loterię( Ava Zeidler), zapach palonych ziół oraz nieodparty urok pary prowadzącej imprezę (Joanna Ciapka-Sangster i Bogdan Konikowski), który znakomicie bawił licznie przybyłą publiczność sprawiły, że był to piknik słowianski na poziomie zupelnie niespotykanym w Edmonton. 

Towarzystwo Kultury Polskiej w Edmonton wspolnie z Polskim Radiem CJSR przedstawiło żywą i atrakcyjną ofertę kulturalnego spędzania czasu. Było to połączenie tego co “w duszy gra”z rzeczywistością stolicy Alberty, gdzie słowiańskie tradycje, obrzędy i sztuka stanowią odświeżającą alternatywę oraz wzbogacenie mozaiki kulturowej społeczeństwa.

Mamy nadzieję, że Sobótki staną się corocznym świętem wszystkich polskich rodzin, zauważonym i wspieranym przez całą polską społeczność Edmontonu.

 

Oto lista sponsorów :
BAŁTYK BAKERY
DELTON SAUSAGE HOUSE
BAŁTYTK MEAT AND DELI
POLISH FOOD CENTRE-Jacek Tenderenda
KINGSWAY COLD BEER STORE
POLSKIE RADIO CJSR 88,5 Bogdana Konikowskiego
 
-BUFET:Lucyna Fąferek
-Gr,TECHNICZNA:Wojtek Sikorski
-Gr.PORZADKOWA:Ela Sawicka
-BARMAN:Stefan Lebelt
-Mistrz Ceremonii i współorganizator:Bodan Konikowski
-Koordynator zabaw dla dzieci I główny zaopatrzeniowiec:Ela Sikorska
-Dostawa kwiatów I plecenie wianków:Janka Poradzisz
-Mural dla wszystkich:Izabella Orzelska- Konikowski
Szefowa całości:Rusałka Joanna C-S
 
Zaangażowanych I pomagających osób było o wiele więcej, jak zwykle przy takiej imprezie
 I WSZYSCY zasłużyli na wyróżnienie.
Pamiętała o nich 
Joanna Ciapka-Sangster dziękując serdecznie za wysiłek I inwencję przy organizacji w programie radiowym w niedziele 22czerwca,
 o czym wspominam z satysfakcja.
 
A wystapili kolejno:
 
Kujawiak Polish Folk and Dance Ensemble pod dyr .Walentego
Michalika
Tatiana Warszyńska -skrzypce
Grazyna Sobieraj -wiolonczela
Jacek Sobieraj- keyboard, spiew
Kent Sangster -saxofon -Trio
Jerzy Morawiecki- keyboard
Chór Polonia
Joanna Ciapka-Sangster-skrzypce, recytacje
Wszyscy śpiewali stare, dobrze znane piosenki kultowe
: Szła dzieweczka do laseczka, Hej, bystra woda, Przepijemy nszej babci domek mały, Płonie ognisko w lesie
 oraz wiele innych.
Absolutnie wszyscy byli trzeźwi a mimo to pięknie śpiewali I na sam koniec pozowali do wspólnego, pamiątkowego zdjęcia. 
 
 I ja tam byłem, śpiewałem I piłem (sok brzozowy) a co widziałem to niniejszym podałem   
                                                 Jan Mamos

 

 

 

 

 

 

 

 

Back

 

 

     Home Page